Driftujący pad PS5 — naprawa za 80 zł vs wymiana za 350 zł
Kiedy warto naprawiać, a kiedy lepiej wymienić cały moduł. Konkretne kryteria z naszego warsztatu.

Driftujący pad PS5 — naprawa za 80 zł vs wymiana za 350 zł
Znasz to uczucie. Siedzisz spokojnie, a postać w grze zaczyna sama chodzić w lewo. Albo kamera wariuje bez dotykania gałki. To drift — jedna z bardziej irytujących usterek pada DualSense i niestety dość powszechna. I tutaj pojawia się pytanie, które zadaje sobie chyba każdy gracz: naprawić stary czy kupić nowy?
Na czym polega problem?
Drift to efekt zużycia mechanizmu analogowej gałki. Z czasem potencjometr w środku pada traci dokładność i zaczyna rejestrować ruch, którego nie ma. PlayStation 5 jest na ten problem szczególnie podatne — doniesienia użytkowników z całego świata potwierdzają, że DualSense driftuje szybciej niż starsze pady PS4.
Naprawa w serwisie — około 80 zł
Dobry serwis elektroniki wymieni uszkodzony moduł gałki (tzw. joystick module) w ciągu jednego dnia roboczego. Koszt części to kilkanaście złotych, reszta to robocizna i diagnostyka. Za około 70–90 zł masz pad jak nowy — z tą samą obudową, wibracyjnym haptic feedback i adapterem audio, do którego już się przyzwyczaiłeś.
Wady? Jeśli pad był już wcześniej naprawiany lub ma inne uszkodzenia (pęknięta obudowa, niedziałający głośniczek), koszt może wzrosnąć. I teoretycznie — za kilka lat gałka może zacząć driftować znowu, bo to część mechaniczna.
Nowy pad — około 350 zł
Nowy DualSense to gwarancja producenta, świeże komponenty i pewność, że przez jakiś czas nic nie wyskoczy. Jeśli Twój stary pad ma więcej niż jedną usterkę albo jest po prostu mocno wyeksploatowany — zakup nowego zaczyna mieć sens.
Wady? Cena. 350 zł za pad to wydatek, który boli, szczególnie gdy jedynym problemem jest drift jednej gałki. Do tego — nowy DualSense też nie jest odporny na drift, więc historia może się powtórzyć.
Wniosek? Prosta matematyka
Jeśli pad ma tylko drift — naprawa w serwisie to oczywisty wybór. Płacisz 4–5 razy mniej za efekt, który w codziennym użytkowaniu jest identyczny. Nowy pad warto rozważyć dopiero wtedy, gdy stary dosłownie się rozpada albo masz go od ponad 3–4 lat intensywnego grania i był już naprawiany.
Drift to nie wyrok — to zwykła usterka mechaniczna, którą dobry serwis naprawi szybko i tanio.


