Wsparcie IT dla firm
Sieci, konfiguracja, audyty bezpieczeństwa, stała opieka. Dla małych i średnich firm w regionie Myszków/Częstochowa.

Co robimy
Stała opieka IT dla małych i średnich firm — od 5 do 50 stanowisk. Nie próbujemy konkurować z dużymi korpo IT, jesteśmy lokalnym partnerem, który zna Twój biznes.
Zakres usług
- Stała opieka serwisowa — abonament miesięczny, reagujemy w 4h.
- Konfiguracja sieci — router, switch, AP, WiFi w biurze, gabinecie, sklepie.
- Backupy danych — wdrożenie i monitoring. Bez wpadek typu „myślałem, że backup się robi”.
- Audyty bezpieczeństwa — co masz, co Cię może zaboleć, jak to naprawić.
- Konfiguracja komputerów dla nowych pracowników — czysto, gotowo, z dostępami do firmowych narzędzi.
- Wdrożenia Microsoft 365 / Google Workspace — od konfiguracji do migracji.
- Pomoc telefoniczna / zdalna — drobne sprawy załatwiamy w 10 minut.
Dla kogo
- Sklepy z systemem kasowym — 1–3 stanowiska, drukarka fiskalna, czytnik kodów.
- Gabinety lekarskie / dentystyczne — komputery, drukarki, RTG, kalendarz wizyt.
- Małe firmy produkcyjne — biuro + warsztat, drukarki, laptopy techników.
- Biura księgowe / kancelarie prawne — krytyczne dane, bezpieczeństwo, backup.
Jak wygląda współpraca
- Bezpłatna wizyta i audyt — przyjeżdżamy, oglądamy, słuchamy.
- Propozycja zakresu — co warto zrobić, w jakiej kolejności, ile to kosztuje.
- Umowa serwisowa lub praca per godzina — co Ci wygodniej.
- Działamy — bez gadania, bez „eksperckich” odpowiedzi typu „to skomplikowane”.
Dlaczego my
- Jesteśmy lokalni. Myszków, Częstochowa, region — pod telefonem zawsze.
- Mówimy po polsku. Nie tłumaczymy IT-bełkotem.
- Nie sprzedajemy zbędnych rzeczy. Mała firma nie potrzebuje 8 serwerów. Wystarczy NAS.
- Wystawiamy faktury VAT.
Co warto wiedzieć — dla właściciela firmy
Backup.
W ciągu 15 lat widzieliśmy ponad 30 firm, które straciły dane. Żadna nie zbankrutowała w jeden dzień, ale cztery zamknęły się w ciągu roku po awarii. Powód był ten sam: nie odzyskali bazy klientów, faktur, projektów, których nigdzie wcześniej nie skopiowali.
Złota zasada to 3-2-1: trzy kopie danych, dwa różne nośniki, jedna poza biurem. W praktyce wygląda to tak.
Mała firma (1-5 stanowisk): dwudyskowy NAS Synology za około 1500 zł plus kopia w chmurze (rzędu 25 zł miesięcznie za komputer). Miesięczny koszt takiej ochrony jest niższy niż jedna kolacja w restauracji.
Średnia firma (5-20 stanowisk): większy NAS plus replikacja do drugiego urządzenia w innej lokalizacji (chmura albo np. biuro partnera). Tu już mówimy o 5-8 tysiącach na start, ale to inwestycja na lata.
Jeśli masz krytyczne dane firmowe trzymane na jednym dysku — nie odkładaj backupu. Naprawdę. Najgorszy moment, żeby pomyśleć o kopii zapasowej, to dwie godziny po awarii.
Hasła.
“Firma2024!” jako hasło do wszystkiego to klasyk i jednocześnie największe zagrożenie. Wystarczy, że jedna baza wycieknie (a wycieka co tydzień gdzieś na świecie) i atakujący ma dostęp do wszystkiego, gdzie tego hasła użyłeś.
Co działa lepiej: menedżer haseł. Bitwarden jest darmowy w wersji indywidualnej, Bitwarden Business kosztuje 36 zł miesięcznie za pięciu użytkowników. Każde hasło unikalne, każde silne, sam pamiętasz tylko jedno.
Drugi pilar to dwuetapowa weryfikacja, czyli 2FA. Wszędzie, gdzie się da. Najlepiej klucz fizyczny YubiKey (koło 200 zł raz na zawsze), w drugiej kolejności aplikacja Google Authenticator. SMS-em odradzamy — atak SIM swap to dziś realne zagrożenie, nie teoria.
I drobiazg, którego nikt nie pamięta: hasło administratora do WiFi w biurze. Zmień je z domyślnego z pudełka. Co dwa miesiące losuj nowe. Pracownik, który odchodzi, dalej zna stare hasło i czasem dalej z niego korzysta.
Microsoft 365 czy Google Workspace.
Często słyszymy to pytanie. Odpowiedź zależy od jednej rzeczy: do czego pracownicy są przyzwyczajeni.
Microsoft 365 (60 zł za użytkownika miesięcznie) — sensowny wybór, jeśli głównie pracujecie w Excelu, Wordzie, PowerPoincie. Plus wbudowane Teams, które są lepsze dla biznesu niż Slack i tańsze.
Google Workspace (35 zł za użytkownika miesięcznie) — taniej, świetnie sprawdza się przy współdzielonych dokumentach, web-first podejściu, pracy z telefonu i iPada.
Oba mają mniej więcej 80% tej samej funkcjonalności. Nie ma sensu zmieniać tego, do czego ludzie są przyzwyczajeni — koszt szkolenia i czasu na przyzwyczajenie się przewyższa różnicę w cenie subskrypcji.
Antywirus.
Tu się ludzie często naciągają na drogie pakiety “enterprise”. Prawda jest taka: Windows Defender (wbudowany w Windows 10/11) wystarcza dla 9 na 10 małych firm. Naprawdę. Microsoft inwestuje w niego ogromne pieniądze i jest dziś jednym z lepszych antywirusów na rynku.
Nie płać kilkuset złotych rocznie za stanowisko za pakiety „enterprise”, jeśli masz pięcioosobowe biuro — to marketing wymyślony dla dużo większych klientów. A jeśli w Twojej branży dodatkowa warstwa ochrony faktycznie jest potrzebna (dane medyczne, wymogi ubezpieczyciela), dobierzemy ją przy audycie — pod realne ryzyko, nie pod katalog sprzedawcy.
Sieć WiFi.
Klasyczny błąd dwudziestoosobowego biura: jeden router TP-Link za 200 zł. Efekt: ruter się przegrzewa, w sali konferencyjnej brak zasięgu, na piętrze video calle się tną. To, czego potrzebujesz, to 3-5 access pointów Ubiquiti UniFi albo TP-Link Omada (hardware 3000-6000 zł plus instalacja). Dla 20-osobowego biura to inwestycja, która zwraca się w produktywności w trzy miesiące.
Dwie dobre praktyki, których prawie nikt nie wdraża: zawsze konfiguruj WiFi gościnne (goście nie powinni widzieć Twojej sieci wewnętrznej) i ustaw hasło 14+ znaków, losowo wygenerowane. “pizza1234” się nie sprawdzi.
Pracownicy.
Większość udanych ataków na małe firmy nie zaczyna się od hakowania, tylko od maila. Ktoś z zespołu klika w „Twoja faktura do zapłaty” albo „Twoje konto Microsoft zostało zablokowane”, wpisuje hasło na podstawionej stronie — i atakujący właśnie zalogował się do firmowej poczty. Widujemy to także w firmach przekonanych, że są „za małe, żeby ktoś chciał je atakować”.
Najskuteczniejsza inwestycja w bezpieczeństwo nie jest droga: krótkie szkolenie zespołu raz w roku. Jak rozpoznać podejrzany mail, co zrobić, gdy ktoś już kliknął, po co dwuetapowa weryfikacja. Takie spotkanie prowadzimy u Ciebie w biurze — godzina przy kawie, konkretne przykłady z regionu zamiast korporacyjnych slajdów. Daje więcej niż niejeden drogi program ochronny.
Stary sprzęt.
Kiedy wymieniać? Komputery starsze niż 5 lat zaczynają mieć problemy z najnowszymi aktualizacjami i ogólnie zwalniają. Jeśli widzisz, że pracownik traci 20 minut dziennie czekając na komputer — nowy sprzęt zwraca się w trzy miesiące w samej tylko zaoszczędzonej pracy.
Drukarki wymieniaj co 7-10 lat. Po siedmiu latach części są drogie i trudno je dostać. Routery WiFi co pięć lat — standardy się zmieniają (WiFi 6 jest istotnie szybsze od WiFi 5, a to z kolei od WiFi 4).
Ciekawostki z 15 lat wsparcia IT
- Najdziwniejsze wezwanie: klient zadzwonił o 2:00 w nocy, że „komputer mówi, że jest zainfekowany i każe zapłacić w Bitcoin”. Phishing pop-up. Bezpiecznie zamknęliśmy zdalnie, dane były OK.
- Najszybsza naprawa: sklep zadzwonił, że „kasa fiskalna nie drukuje paragonów”. Wymiana rolki papieru przez telefon — 90 sekund, klient nie wiedział, że trzeba.
- Najdroższa lekcja: firma księgowa, ransomware, brak backupów. Stracili 3 lata danych. Po tym wdrożyli pełen backup za 1500 zł. Ironia — gdyby zrobili to wcześniej, oszczędziliby 50 000+ zł strat i klientów.
- Najczęstsze „awarie sieci”: kabel wyciągnięty przez sprzątaczkę (35%), wyciągnięta wtyczka switch-a (25%), padnięty router (20%), reszta — różne.
- Najwięcej oszczędności: mała firma 8 osób, migracja z Microsoftu na Google Workspace = ~3000 zł oszczędności rocznie + lepsza współpraca.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje stała opieka? Od 399 zł miesięcznie (pakiet Mini). Cena zależy od liczby stanowisk i czasu reakcji — pełna tabela pakietów na górze tej strony.
Czy zajmujecie się serwerami? Tak, w zakresie małych firm. Większe wdrożenia konsultujemy z partnerami.
Reagujecie poza godzinami pracy? W ramach abonamentu — tak, do 22:00 w dni robocze. Poza tym za stawkę pogotowia.